Lista aktualności Lista aktualności

Powrót

Nasze leśne monumenty

Nasze leśne monumenty

Na terenie Nadleśnictwa Choszczno weryfikujemy obecnie liczbę pomników przyrody – tych żywych i nieożywionych. Analizujemy informacje, aby rozpocząć nowy Plan Urządzenia Lasu w dniu 1 stycznia 2021 roku z jak najbardziej aktualnymi opisami naszych lasów.

Obecnie w ewidencji posiadamy 66 sztuk pomników przyrody, w tym aleje i grupy drzew rożnego gatunku oraz głazy i skałki. Nasza jednostka obfituje w potężne drzewa będące świadkami wielu historycznych wydarzeń przetaczających się przez tereny Pomorza Zachodniego.

Wydawało by się: twórzmy pomniki i napawajmy się ich pięknem. Oczywiście. Pamiętajmy jednak, że są to najczęściej stare drzewa, które w wyniku niekorzystnych ostatnio warunków pogodowych, są często w kiepskim stanie zdrowotnym. Samo obumarcie drzewa nie wyklucza go oczywiście z kręgu okazów pomnikowych. Martwe drzewo również może być zaczątkiem funkcjonowania wielu ciekawych i rzadkich gatunków grzybów, roślin i zwierząt. Jednak obumierające gałęzie stanowią zagrożenie dla ludzi, pracujących w lesie i tych wizytujących.

Monitorujemy stan drzew w corocznym przeglądzie form ochrony przyrody. W tym roku martwy buk w parku będącym w zarządzie nadleśnictwa, w miejscowości Krzęcin utracił część gałęzi na skutek silnych wiatrów. W związku z tym, że park jest miejscem często uczęszczanym cała korona jest martwa i zagrażająca. Nadleśniczy postanowił, w uzgodnieniu z Wójtem Gminy Krzęcin, zlecić prace polegające na usunięciu całej korony i pozostawieniu pnia do wysokości około 7 metrów. Są to jednak prace wyjątkowo specyficzne i kosztowne.

Problemem dotyczącym ustanawiania pomników przyrody jest brak informowania o ich powołaniu właścicieli gruntów przez rady gmin i miast. W uproszczeniu można przyjąć, że przeciętny obywatel może iść do urzędu gminy lub miasta i złożyć wniosek o uznanie za pomnik przyrody 100 drzew spełniających kryteria uznawania tworów przyrody żywej i nieożywionej za pomniki przyrody, normowane rozporządzeniem ministra. W przypadku naszego nadleśnictwa naprawdę nie jest trudno takie drzewa znaleźć. Oczywiście rada gminy lub miasta ma ostateczny głos, ale najczęściej uchwały w sprawie pomników są przyjmowane bez większych dyskusji. Projekt uchwały jest uzgadniany tylko z właściwym regionalnym dyrektorem ochrony środowiska. Może się okazać, że jako gospodarz terenu zostajemy po kilku latach z problemem pielęgnacji i dbałości o bezpieczeństwo kilkuset pomników przyrody, dla których prace pielęgnacyjne wymagają sporządzenia kosztownej ekspertyzy i jeszcze kosztowniejszych zabiegów.

Powołujmy pomniki przyrody, ale „z głową” – żeby zachowywać dziedzictwo przyrodnicze, lecz bez deprecjonowania definicji pomnika przyrody, aby to rzeczywiście były cenne i wyjątkowe okazy.

Autor tekstu: D.Haręźlak